Import równoległy i pozostałe legalne kanały dystrybucji leków w Polsce są bezpieczne i do tej pory nie stwierdzono żadnego przypadku wniknięcia leku podrobionego do obrotu. Sukces ten wynika z dużej liczby kontroli, do których zobowiązani są dystrybutorzy, jak również z obowiązku zatrudniania osób wykwalifikowanych – kierowników hurtowni, których działania gwarantują odpowiednią jakość i skuteczność kontroli. Import równoległy jest działalnością prawnie uregulowaną i w pełni kontrolowaną.
Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) podrobiony lek to lek celowo i w oszukańczy sposób opatrzony etykietą zawierającą fałszywe informacje dotyczące identyfikacji lub prawdziwego źródła pochodzenia leku. Podrabianie może dotyczyć zarówno produktów oryginalnych, jak i produktów generycznych. Podrobione produkty mogą obejmować produkty o prawidłowych lub nieprawidłowych składnikach, produkty niezawierające substancji aktywnej, zawierające niewystarczającą ilość substancji aktywnej lub których opakowanie zostało podrobione. Fałszywe produkty lecznicze dostępne są powszechnie w internecie i na bazarach. WHO ocenia, że co dziesiąty lek to podróbka.
W 2006 roku powstał międzynarodowy zespół International Medicinal Products Anti-Counterfeinting Taskforce (IMPACT), który ma za zadanie badać światowy proceder handlu podrobionymi lekami. Z danych IMPACT wynika, że w niektórych krajach Afryki, Azji i Południowej Ameryki, fałszywe leki mogą stanowić ponad 30 proc. rynku. Problem ten nie dotyczy jedynie krajów biedniejszych, ale również najlepiej rozwiniętych państw na świecie takich jak Szwajcaria czy Stany Zjednoczone.
Skala tego zjawiska także w Polsce stopniowo narasta. W połowie pierwszego półrocza 2008 roku celnicy zarekwirowali 107 tysięcy opakowań podrabianych leków - o 170 proc. więcej niż w ciągu całego roku 2007. Tylko kupując leki pochodzące z legalnych źródeł, pacjenci mogą być spokojni o swoje zdrowie.